Na zdrowie

Uważaj na przeziębienie

autor: Katarzyna Matuszewska

Uważaj na przeziębienie

Z moim narzeczonym jesteśmy razem już od kilku lat. Poznaliśmy się jeszcze w liceum. Od razu mi się spodobał, ale nie miałam śmiałości do niego podejść. On za to był bardziej odważny. Zagadał do mnie na jednej ze szkolnych dyskotek. Poprosił mnie do tańca i wziął ode mnie numer telefonu. Później zadzwonił, spotkaliśmy się kilka razy i tak już spotykamy się do dziś. Po studiach mi się oświadczył.Od razu przyjęłam oświadczyny i zaczęliśmy przygotowywać się do ślubu. Miałam już kupioną piękną sukienkę, zamówioną salę, wszyscy goście byli zaproszeni. Mijały dni, data ślubu się zbliżała. Byłam bardzo podekscytowana. Jednak niestety, dzień przed ślubem, źle się poczułam. Od razu zorientowałam się, że to pzeziębienie. Pierwsze objawy były dość nieprzyjemne ? gorączka, dreszcze, bóle mięśni. Później było już tylko gorzej. Dreszcze się nasiliły, do tego doszło zdenerwowanie i wymioty. Byłam naprawdę na skraju załamania nerwowego. Co ja teraz powiem gościom, jak wytłumaczę to wszystko. Przeziębienie w końcu to nie jest aż tak poważna choroba.

Gdyby tylko dopadło mnie odrobinę wcześniej. Zdążyłabym się jakoś wyleczyć. Ale dzień przed weselem? Co ja mogłam teraz zrobić? Jak miałam pójść przeziębiona na własny ślub? Z katarem, bólem głowy, osłabiona. To miał być najlepszy dzień w moim życiu. Miałam go pamiętać i wspominać do końca. A tu taka niespodzianka. Postanowiłam jednak się nie załamywać i zadzwonić do mojego znajomego lekarza. Przyjechał do mnie w ciągu godziny. Zbadał mnie dokładnie i stwierdził, że faktycznie mam przeziębienie. Spytałam jak się go pozbyć w tak krótkim czasie. Zalecił mi, bym kupiła sobie febrisan. Podobno to bardzo dobry lek. Nie tylko szybko działa, ale i zwalcza wszystkie objawy. Mój znajomy lekarz stwierdził, że nie ma drugiego takiego leku na rynku. Tak wszechstronnego, niedrogiego i odpowiedniego dla wszystkich, niezależnie od wieku i ogólnego stanu organizmu. Postanowiłam zaufać profesjonaliście. Poszłam więc do apteki i kupiłam Febrisan. Pokładałam w nim ogromne nadzieje. Moje plany wisiały na włosku. Na szczęście lek pomógł i mogłam się bawić do białego rana na własnym weselu.

Polecamy: ,